Sytuacja na rynku wieprzowiny w 25 tygodniu roku.

Spadek cen świń w Chinach wywiera ogromną presję na rynki trzody chlewnej w wielu krajach. Odczuwają to zwłaszcza rolnicy w Stanach Zjednoczonych, Europie i Brazylii. Na niższe stawki za tuczniki na globalnych rynkach wpływa także konkurencja pomiędzy czołowymi eksporterami wieprzowiny o sprzedaż na największym światowym rynku trzody chlewnej.

Tymczasem Chińczycy robią wszystko, by odbudować populacje zwierząt sprzed wybuchu epidemii afrykańskiego pomoru świń. Dzieje się to w szybszym tempie, niż oczekiwała większość zachodnich obserwatorów. I to pomimo faktu, że pojawienie się ASF sprawiło, że chińskie stado świń skurczyło się o 40%.
Jak podają niektóre źródła, chińscy producenci świń, obawiając się dalszego rozprzestrzeniania choroby, sprzedają tuczniki poniżej wagi ubojowej. To jeden z powodów, przez który sytuacja na rynku tuczników stale się pogarsza. Chociaż drugiej połowie maja i na początku czerwca pojawiły się pewne zwiastuny ożywienia, to ostatnie tygodnie przyniosły wyłącznie spadek cen.

Korekty w minionych siedmiu dniach były wyjątkowo duże. Wynik środowych obniżek cen na niemieckiej “dużej giełdzie” przełożył się na kondycję rynku krajowego. W ubiegłym tygodniu ceny żywca wieprzowego spadły średnio o 35 groszy, do poziomu 4,85 zł netto za kilogram i wahają się w granicach 4,50 – 5,30 zł/kg.

Jeszcze większy spadek odnotowano w przypadku świń sprzedawanych w wadze bitej ciepłej. Obecnie za półtusze w klasie E krajowe skupy płacą średnio 6,50 zł netto za kilogram, co oznacza, że ceny są średnio o 40 groszy niższe niż tydzień temu. Średnio ceny wahają się w zakresie 6,05 – 6,70 zł za kilogram.

Zdaniem ekspertów nic nie wskazuje na to, aby sytuacja miała się poprawić w nadchodzących tygodniach. W opinii Krajowego Związku Pracodawców – Producentów Trzody Chlewnej, ożywienia można się spodziewać po okresie panicznej wyprzedaży żywca. Wówczas na rynku powstanie luka w zaopatrzeniu ubojni. To z kolei pociągnie za sobą ponowny wzrost cen żywca. Unijni eksporterzy wieprzowiny będą mogli wówczas odbudować dostawy na chiński rynek, zaś presja cenowa na unijnym rynku ustąpi.